Sytuacja z dzisiaj, wybudowali nowy plac zabaw niedaleko mojego bloku. Przyszedłem tam dzisiaj tak po prostu, przejść się, z kolegami. Jest tam taka "nowoczesna" huśtawka. Zaczeliśmy się nia niej huśtać, bo jest taka, że pomieści kilka osób, więc w sumie gdy każdemu sie nudzi to dlaczego nie? Zaraz podbija jakiś koleś w bluzie i zaczyna klnąć na nas, cytuję:
w tym momencie wyjął odznake,Wy mnie kurwa nie wkurwiajcie, ta huśtawka jest dla dzieci, ja was kurwa udupię, jeśli coś się stanie z tą huśtawką to ja sprawie, że wina pójdzie na was! Będziecie mieli przepierdolone w szkole, rodzice będą bulić. Mieliście w ogóle kiedykolwiek doczynienia z wydziałem dla nieletnich?
NO KURWA
ludzie co to kurwa ma być za policja? Ja rozumiem gdyby typ podszedł i kulturalnie powiedział, że to huśtawka dla dzieci i po prostu jesteśmy na nią za duzi, zrozumiałbym. Ale kurwa jak podbija taki pseudo-policjant i zaczyna nas wyzywać za to że sobie po prostu siedzimy to to jest kurwa już przesada... Szkoda było kłócić się z takim idiotą, więc usiedliśmy na ławce zaraz obok. W sumie, ziomek był taki gruby, że wyglądał jakby oszukiwał na testach sprawnościowych albo dał komuś w łape. Chyba to usłyszał, podszedł do nas i wyjął telefon i sfilmował nam twarze. To już chyba przesada, nie uważacie? Postawcie sie w mojej sytuacji, co ja mialem powiedziec takiemu typowi... Na prawdę, to co wyprawia policja w tych czasach sie nie mieści w głowie.. Przypierdalają się do małych dzieciaków, a jak kurwa pod moją klatką siedzą dzień w dzień zajebane bandziory to mają ich w dupie. TAK WIEM MAM BÓL DUPY I CHUJ
ide spać, elo


